Uczestnicy musieli zmierzyć się z najpopularniejszym marokańskim tańcem, zwanym gnawą. Na nauce się jednak nie skończyło. Tancerz "You Can Dance" musi potrafić walczyć. Aby sprawdzić ich ducha walki, produkcja programu zawiozła naszych uczestników na plac spotkań marokańskich b-bojów. Tam polska reprezentacja musiała już sobie radzić sama i zmierzyć się z lokalnymi przedstawicielami. Taneczna bitwa rozkręciła się na dobre. Kto zwyciężył?
Techniką, która wymaga energii i siły, nawet bardziej wewnętrznej niż fizycznej, jest krump. Uczestnikami warsztatów zajął się Big Wave – pionier tego stylu w Europie, który obecnie pracuje z największymi gwiazdami hip-hopu na świecie. Potrafi przekonać swoich podopiecznych, aby pozbyli się negatywnych emocji i przekształcili je w pozytywne odczucia.
Nieugięty „salsa-kiler” powraca. Tym razem Brain Van Der Kust również nie odpuścił nikomu. Jak zwykle najwięcej łez polało się na jego sali, a także poza nią, bo niektórzy nie wytrzymywali presji i opuszczali jego zajęcia. Kto się poddał? Kogo złamał "salsa-kiler"? Na szczęście tę negatywną energię uczestnicy mogli rozładować na wcześniej wspomnianych zajęciach Big Wave’a. Krump okazał się najlepszą terapią antystresową.
Równie inspirującym nauczycielem był pochodzący z Sycylii, Luciano Di Natale, na stałe współpracujący z największym światowymi tancerzami. Zajęcia z jazzu zrobiły na tancerzach piorunujące wrażenie. Niesamowita osobowość choreografa dosłownie wbiła ich w podłogę. Co takiego urzekło uczestników warsztatów? Dlaczego mówią o nim „poeta tańca”? Kto najbardziej poetycko zatańczył jego układ?
Techniką, która wymaga energii i siły, nawet bardziej wewnętrznej niż fizycznej, jest krump. Uczestnikami warsztatów zajął się Big Wave – pionier tego stylu w Europie, który obecnie pracuje z największymi gwiazdami hip-hopu na świecie. Potrafi przekonać swoich podopiecznych, aby pozbyli się negatywnych emocji i przekształcili je w pozytywne odczucia.
Nieugięty „salsa-kiler” powraca. Tym razem Brain Van Der Kust również nie odpuścił nikomu. Jak zwykle najwięcej łez polało się na jego sali, a także poza nią, bo niektórzy nie wytrzymywali presji i opuszczali jego zajęcia. Kto się poddał? Kogo złamał "salsa-kiler"? Na szczęście tę negatywną energię uczestnicy mogli rozładować na wcześniej wspomnianych zajęciach Big Wave’a. Krump okazał się najlepszą terapią antystresową.
Równie inspirującym nauczycielem był pochodzący z Sycylii, Luciano Di Natale, na stałe współpracujący z największym światowymi tancerzami. Zajęcia z jazzu zrobiły na tancerzach piorunujące wrażenie. Niesamowita osobowość choreografa dosłownie wbiła ich w podłogę. Co takiego urzekło uczestników warsztatów? Dlaczego mówią o nim „poeta tańca”? Kto najbardziej poetycko zatańczył jego układ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz